Nie bój się kyou, nie zapomniałam o tobie. Teraz jestem chora i mam ten jeden dzień wolnego od całego tego życia, które mi daje niesamowicie wycisk, ale też dużą satysfakcje ze swoich osiągnięć - a pomyśleć że to dopiero początek.
Wiem że tęsknisz, ja także tęsknię. Nie wiem w jaki sposób mogę cię pocieszyć i w jaki sposób mogę sprawić żebyś mi wybaczyła to że tak mało się z tobą kontaktuje. Nawet nie wiesz jak mi jest trudno w niektórych chwilach kiedy wiem że moja jedyna zaufana osoba, której mogę powiedzieć wszystko mieszka tak daleko ode mnie, praktycznie wgl się nie widzimy i ledwo ze sobą rozmawiamy.
Ale pomyśl sobie że "Wszystko ma swoje plusy i minusy". To że się tak rzadko widzimy sprawia, że będzie jeszcze bardziej nas do siebie ciągnąć (tak jest przynajmniej w moim przypadku), że jak się spotkamy ten raz na jakiś czas to będziemy tak szczęśliwe i będziemy sobie tyyyle opowiadać że nawet nie zauważymy kiedy nam tak szybko minął wspólny czas, będą to nasze tak wielkie wspomnienia, że dzięki temu jednemu spotkaniu raz na jakiś czas uśmiech nam nie zejdzie przez następne parę tygodni. Ja wiem że chcesz mnie spotkać natychmiast, ja tez!
Tak bardzo chcę cie przytulić :<
Co tam u mnie?
Umieram, jestem makabrycznie wycieńczona i szczerze mówiąc mam ochotę się zamknąć w pokoju i z niego nie wychodzić heh xD Ale ja i mój charakter na to nie pozwala, bo nawet jednego dnia nie potrafię wytrzymać bez wychodzenia z domu (y) Jedynie co mnie trzyma w łóżku to rozkurwisty ból mięśni, głowy i wszystkich innych czynników które są przy przeziębieniu, no i nawet mi się nie chce oddychać bo się czuję jakby miały mi zaraz płuca zamarznąć -_-
Mam mało czasu na cokolwiek, ostatnimi czasy śpie nawet po 2-3h i lecę na samych energy drinkach, podejrzewam że właśnie dlatego mi tak organizm padł xD Szkoła, Praca, dom, prawo jazdy,chłopak i przyjaciele. Kiedyś myślałam że to jak goniłam po całym moim mieście było wyczerpujące, teraz to jest pikuś, teraz gonie i uczę się na raz albo jak wracam z pracy to mam stopy tak obolałe, że aż nie mam siły żeby wrócić do domu. Niekiedy wychodzę z domu o 7, w dzień wpadnę tam posprzątać w kuchni i wziąć prysznic a potem jak wychodzę to wracam o 4-5 rano do domu. Masakra. Zazwyczaj to wygląda tak:
7 - 14 Szkoła lub jazdy
14 - 15 Dom i szybki prysznic
15 - 00:30 W pracy
1:00 - 5:00 spotkania ze znajomymi
Jak tylko znajduję czas to się uczę albo śpię, muszę się szybko przyzwyczaić do tego trybu i zacząć robić to co lubię bo bardzo mi się nie podoba że moim życiem rządzą obowiązki a nie przyjemność!
Prócz tego to dzisiaj w końcu udało mi się znaleźć czas na tą właśnie przyjemność. Przerabiałam ciuchy, obczajałam na internetach różne pomysły na przeróbki ciuchów i pokoju, i przerabiałam też pokój i obczajałam tatuaże bo właśnie zbieram na chociaż jeden :3 A o to pare pomysłów.
CIUSZKI
WYSTRÓJ POKOJU
TATUAŻE
























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz