czwartek, 4 grudnia 2014

Jestem jak kot ^_^

Hej :)

Na zdjęciach z Pragi wyglądasz jak chłopczyk <3

Wiem, że się rzadko odzywam, ale komputer to mój największy wróg.... strasznie lubię na nim siedzieć, ale nie chcę i nie mogę bo to marnuję mój czas, męczy mnie psychicznie i fizycznie, a niestety w moim wypadku jak zacznę coś robić na kompie to wciągam się tak bardzo, że pół dnia, jak nie cały, potrafię na nim siedzieć, szczególnie teraz jest to dla mnie ryzykowne, ponieważ nie mam pracy, cholernie tęsknie za tą pracą, tej satysfakcji z osiągnięć, tego zapełnionego planu dnia, ale nie mogę wrócić teraz do pracy bo muszę się uczyć na maturę.


O tyle dobrze, że dalej ćwiczę, patrz jak sobie brzuch wyrobiłam :D 



 strasznie mnie męczy ten brak pracy, same negatywy, już nawet wychodzić z domu mi się zbytnio nie chce, tylko szkoła, dom, szkoła, dom, i codzienna walka z samą sobą żeby nie siedzieć na kompie, który może spowodować że zacznę się użalać nad swoim życiem, które moim zdaniem jest fajne, ale jak tylko zacznę coś grać to będę siedziała non stop na kompie, bo od zawsze twierdziłam i będę twierdzić że świat wirtualny jest lepszy od realnego. Ale stwierdziłam że sama stworze w swoim życiu takie przeżycia, czuję się wtedy jak taki twórca swojej własnej gry, ale jak widać niekiedy uzależnienie bierze górę.


Trzeba się nie poddawać i wytrzymać to pół roku, starając się jak najlepiej ten czas wykorzystać :)

Zmuszam się do wychodzenia z domu, na szczęście gdy tylko uda mi się wyjść z domu, to potem bardzo dobrze się bawię :) Nauka trochę trudniej mi przychodzi, w tym roku to jest jednak wielka makabra, jak nauczyciele nas męczą! Rzuciłam palenie i wgl, staram się bawić nie tylko na imprach ale też tańcząc, gimnastykując się, i śpiewając. Niby mam ten moment słabość już od paru miesięcy, często mi mówią że kiepsko wyglądam, ale są momenty w których - jak to jeden kumpel powiedział - wyglądam na "szybszą", więc na pewno nie jest tak źle, wiadomo że bywają lepsze i gorsze dni, tymi lepszymi trzeba się cieszyć i z nich korzysta, a w tych gorszych dniach pokazać, że nawet w takich dnia nie damy się złamać, a gdy już te dni minął, cieszyć się że te złe dni były, bo czegoś nas nauczyły, staliśmy się mocniejsi! :)

3:30, more, more learn!! :v





A teraz wytłumaczenie, 
czemu jestem jak kot!!??



Nie byłam dzisiaj w szkole, bo jestem osłabiona, teraz pójdę do swojego chłopaka, on da mi piweczko i ciasteczka, położę mu się na kolanach, popatrzę kocimi oczkami na niego a on zacznie mnie głaskać, a ja będę mruczeć z zadowolenia <3



Pisz tam co tam :*
Love you :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz