poniedziałek, 26 maja 2014

Naiwna, wierna Kyou

Lubie tak sobie posta napisać przed snem. Zdecydowałam. Farbuje albo sayossem albo garnierem bądź l'oreal na miedziany, licząc, że wyjdzie ładny rudy. Oby był podobny do tych na zdjęciach qwq


***





Don’t you ever say I just walked away
I will always want you
I can’t live a lie, running for my life
I will always want you


***




Zawsze będę Cię kochać
Nawet nie dla tego że nie mogę inaczej
ale gdybyś chciał wrócić.
Będzie mi ciężko ale Ci wybacze
by tylko być przy Tobie
Naiwna, wierna Kyou


Słodkich snów Michii <3

niedziela, 25 maja 2014

post twórczości własnej #1


Tak, same smuty. Tak mnie ostatnio wzięło na pisanie piosenek, wierszy, nawet snów. Próbowałam się już odnaleźć chyba w każdej dziedzinie sztuki oprócz fotografii (gdyż nie mam aparatu). Próbowałam wymyślać filmy, klipy do muzyki, no projektowanie to najdłużej, samo rysowanie, pisanie opowiadań. Czasami myślę, że mogłabym robić ludziom metamorfozy. Z brzydkich (a raczej nie zadbanych) ludzi zrobić naprawdę ładne albo chociaż sympatycznie wyglądające osoby (w najgorszych przypadkach).

 Jakoś jak widzę takich ludzi to mam ochotę im w tym pomóc, sprawić by przez to stały się bardziej pewne siebie (bo często tak to właśnie działa, chociaż nie zawsze). Mam w klasie taką dziewczynę, której przydałoby się przynajmniej podkład to take minimum z minimum. Nawet z nią o tym gadałam, zaproponowałam jej żeby jej zrobić ładny makijaż bo z tego co od niej samej słyszałam to nigdy się nie malowała. Pytałam jej czemu się nie maluje (no muszę to powiedzieć-naprawdę tego potrzebuje chociaż w minimalnym stopniu) a ona, że jej się nie chce. Tak po prostu. Woli pospać pól h dłużej czy coś koło tego. Próbowałam jak mogłam, jednak jej nastawienie sprawia, że nie mogę jej pomóc nawet jeśli bym chciała. Czemu chce jej pomóc? Chociaż nawet z nia nie gadam, ma niezrozumiale dla mnie podejście do świata i jest trochę (bardzo) dziecinna, włosy tez za rzadko myje i często brzydko pachnie, o ubieraniu się nie wspomnę. Cóż, nie wiem. Niech robi co chce tylko widzę, że mogę jej pomoc a ona nie chce, ludzie tak często odrzucają pomoc..dziwne.


Z wszystkimi tekstami oczywiście się utożsamiam, nie piszę o kwiatkach i króliczkach. >.<
Inspiruje się różnymi rzeczami, wiadomo, ale najbardziej to inspirują mnie teksty the gazette. Ruki jest poetą. Potrafi w nie dosłowny sposób przedstawić co czuje, co inni czują (często śpiewa o tragediach o których było głośno w Japonii np. Taion jest o japońskiej studentce, która porwali, brutalnie zmasakrowali i zabili). Jego teksty wzruszają, zawierają głębię, dają do myślenia. Są ku pamięci, by nie zapomniano o tych ludziach, by pokazać jak brutalny jest świat, przestrzegają.

Chciałam, żeby słowa tej piosenki, przynajmniej miała nią być, zostały przetłumaczone na japoński, śpiewane w takim stylu jak guren + oczywiście teledysk

Spacerując po mokrych chodnikach
zapominam co to ból
w mojej głowie wspomnienia nigdy nie umierają
karmione poczuciem bezsilności
zabierają mi całą energię

rozbite okno, Ty pełen milczenia
czy umrę zanim dowiem się dlaczego
dlaczego tak musiało być
długi korytarz wielka przepaść
co zrobisz gdy porzucisz wszelkie nadzieje

czy takie musi być zakończenie
te wszystkie chwile, czy były warte przeżycia
wszystkie, w których nie było ciebie

uciekam, nie chcąc dłużej być częścią błędnego koła
starając się zapomnieć odnajduję cię na nowo
jak daleko mogę uciec

gdy znowu cię zobaczę nie będzie mnie już na tym świecie
usta przestaną drżeć
rozbiegane oczy się uspokoją
Twój oddech na mojej szyji i na wieki spocznę
w słodkiej iluzji

na próżno oczekując pomocy
gdzie znajdę ukojenie
ile jeszcze wytrzymam stojąc w deszczu sama

***


Myślę, że mniej więcej domyślasz się o co chodzi (pan z w-wy), a z tym oknem to zaraz postaram się wytłumaczyć opowiadając ci sen. 

Miałam taki sen,
w którym porzuciłam wszelkie nadzieje
i nie wiele myśląc już
wyskoczyłam przez okno.
Okno było duże, z witrażem.
Odłamki szkła rozerwały mi ubranie, pokaleczyły ciało
Na końcu ubranie nadziało się na nie rozbitą część okna
i zawisłam nad przepaścią.
Rosło drzewo.
Było tak odległe, że nie byłam w stanie go dosięgnąć
Po chwili jednak wszystko się skurczyło, spadałam.
Spadłam jak gdyby z parteru
na trawę soczystą zieloną
i zrozumiałam, że muszę biec
biegłam przez zielone pole
na targ, na którym zatrzymałam się dopiero przy sklepie z książkami
szukałam czegoś

Moment, w którym biegłam był wolnością, taką, której na tym świecie nie zaznałam.
Sen został mi w pamięci, a ta księgarnia już mi się wcześniej śniła. 
Czego tak naprawdę chcemy?
Do czego dążymy?
Gdy porzucimy nadzieje, którymi się karmimy każdego dnia
czy jesteśmy na tyle silni by dalej żyć, a nawet jeśli umrzemy nie znajdziemy tam osób, które kochamy, one należą do tego świata
czym jest dla ciebie wolność?


***
Na dzień dzisiejszy mam jeszcze 5 tekstów ale nie będę ich już w tym poście pisać, i tak już jest za długi ;d
<3 Miłego dnia misiaczku <3

piątek, 23 maja 2014

okno w mojej głowie



Hej piękna ;*

Zaczęły się upały ;// nienawidzę jak jest tak ciepło. No ale nie zamierzam Ci marudzić

Nobody cares unless you're pretty  or dying


Czytam M. Hłasko. Marzę żebyś już tu była. Marzę, żeby sie wyprowadzić z domu. Muszę zacząć coś robić bo mam takie dziwne przyzwyczajenie do nie robienia niczego, poprostu marnowania czasu na głupoty, które niczego nie wnoszą do mojego życia. Właśnie za mało mam energii, potrzebuje kogoś kto by mnie nią zaraził. Mam pomysł na przerobienie mojej katany (ta jeansowa kurtka) . Chcę żeby byl z tylu napis,
 "it can't rain all the time" ale chcę żebyś ty to napisała. Będzie dla mnie cenniejsza wtedy. Nie będzie zwykłą przerobioną kataną, będzie wspomnieniem i pamiątką.



Tęsknie, tęsknie.. Kocham

środa, 21 maja 2014

Chcę uwierzyć w siebie

Hej piękna :*
Tak sobie właśnie myślę, że chyba pojadę do ciebie na 10 dni, dokładnie 10 dni bym chciała z tobą spędzić. Takie 10 dni dzięki którym będę mogła z tobą spędzić super czas, ja będę mogła uwolnić się od tego porąbanego świata, i będę mogła zarazić się od ciebie pozytywizmem tego świata, bo widzę że energii ci nie brakuję :P

Uwierz mi..... mój umysł daje mi ostatnio niezłe figle. Męczy mnie od rana do wieczora... nie mogę znaleźć żadnego toku myślenia, który by mnie zmotywował do działania, do ruszenia się chociaż z łóżka. Każde moje pozytywne myślenie jakie znajdę znika po przypomnieniu sobie - "A tak już myślałam.... ten tok myślenia też już maksymalnie wykorzystałam". Jestem kurwa jakimś emo ? Czy mnie coś popierdoliło ? Chyba tak (y) Jestem jak jakiś robot ostatnio! Tak wygląda ten cały popierdolony dorosły świat?? tak sztucznie? tak nieuczciwie? to ja wole chyba wgl nie istnieć :/ Czuję się jak tempa blondyneczka, taka totalnia rozpieszczona idiotka która nie potrafi sobie poradzić w życiu. Nikomu o tym nie mówię i przez to jeszcze bardziej się męczę. Ale ja nie mam komu tego powiedzieć, jesteś tylko ty! A ciebie też nie ma koło mnie.... wiesz że jesteś moją taką Oazą spokoju? Jestem takim robotem który jak tylko sobie o tobie przypomni to od razu zaczyna w jakimś stopniu ożywać.
Mogę ci się przyznać że troszkę się staczam. Ja to widzę, wszyscy to widzą. Czuję się tak jakbym straciła wszystko dzięki czemu żyję, całkowity sens życia. Lol.... niesamowite że tak mam, nigdy nie miałam tak negatywnego toku myślenia jak przez ostatnie miesiące. Przestałam o siebie dbać, moje ciało, mój organizm także odmawia mi posłuszeństwa, ciągłe gonienie do lekarza (przynajmniej raz na tydzień) przyprawiają mnie jeszcze bardziej o depresje. Od 2 miesięcy nie było ani dnia żebym się dobrze czuła. Zapalenia, bulimia, brak odporności, za niskie ciśnienie, osłabienie, podejrzenia o jakieś inne chorubska - jak ja tego słucham to już mi się ryczeć chce, nawet już tego nie słucham, pierdole mój organizm, pierdole lekarzy, pierdole to wszystko, pierdole....
Chodź, uciekniemy razem... i zobaczymy co dalej :P


Wiesz? już mi jest wszystko obojętne. Jakoś tak. Tyle się starałam, tyle miałam ambicji, tyle robiłam, tyle działałam, tak bardzo chcialam zadowolić mamurę, tak bardzo chciałam żyć pełnią życia. I po co to wszystko? Żeby dowiedzieć się, że bez sztuczności, bez dobrej gadanej, bez posiadania talentu nie możesz istnieć na świecie? Że wszystko jest tak sukinsynsko nie tak jak ja widzę ten świat i nie chcę w to wierzyć że ten świat jest tak naprawdę popierdolony!


Próbuję otworzyć oczy, huk rozlepianych powiek wiruje mi w głowie
Powietrze jakieś takie cięższe, chłepcę je chłepcę powoli na zewnątrz i do środka
Chyba już pójdę
Tyłek przymarzł mi do schodka
Pierwsza myśl: o Matko Boska
Druga myśl: o ja idiotka!

Już 4 rano, jak ten czas dziwnie leci
Jeszcze się Ziemia trochę przekręci i znowu zaświeci słońce
o jak mi niedobrze... jeszcze w głowie słyszę głosy,
rozczochrane myśli, odklejone paznokcie, połamane włosy
Chyba już pójdę, a wcale mi się nie chce
Burdel w mej głowie jak w damskiej torebce...


Ale to jest zajebiste, nie? Czy ja naprawdę zostanę takim robocikiem?. To jest takie zajebiste! Mnie to wręcz śmieszy, a wiesz czemu? Bo czym bardziej mam wyjebane na tym cały świat, na całe to społeczeństwo, czym bardziej ten świat mnie niszczy, tym bardziej jestem znana w mieście! Mnie wręcz to zadziwia jak to wszystko wygląda. Uwierz mi, że z niewiadomego mi powodu stałam się tematem plotek tych wszystkich idiotek. Nie mam zielonego pojęcia co ze sobą począć -_-

Tak, zawsze genialny 
Idealny muszę być 
I muszę chcieć, super luz i już 
Setki bzdur i już, to nie ja

Ps. zbierają już pieniążki na mój pogrzeb, bo podejrzewam że się zbliża.


Wiesz, lubię wieczory 
Lubię się schować na jakiś czas 
I jakoś tak, nienaturalnie 
Trochę przesadnie, pobyć sam 
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo 
Tak zwyczajnie, tylko że 
Tutaj też wiem kolejny raz 
Nie mam szans być kim chcę 

I nawet kiedy będę sam 
Nie zmienię się, to nie mój świat 
Przede mną droga którą znam, 
Którą ja wybrałem sam 



A myślisz sobie jak tu źle, jak niemrawo czuje się,
Zniechęcenie ogarnia Ciebie
A dużo pytań, odpowiedzi bardzo mało.
Skąd ten stan? Przecież nic się nie stało!
Patrzysz do tyłu i nie widzisz nic niestety
Patrzysz do przodu i lecą ci łzy,
A pomyśl - bardzo wielu ludzi by chciało
Być na drodze do szczęścia w tym miejscu co Ty
Ja mówię - dosyć, dosyć! Dosyć narzekania!
Dosyć, dosyć nad sobą się użalania!
Życie po to jest żeby je przeżyć
Trzeba komuś zaufać, w coś wreszcie uwierzyć
Każdego ranka podróż zaczyna się od nowa
Dużo lepiej się idzie, gdy podniesiona głowa
Daj sobie wreszcie kredyt zaufania
Masz mało do stracenia,bardzo dużo do zyskania
Każdy ma jakiś talent, więc zacznij coś robić
Po jakimś czasie zacznie Ci wychodzić
Wtedy przyjdzie satysfakcja - nikt Ci jej nie odbierze!
Ale musisz uwierzyć w siebie, uwierzyć szczerze!
Pogódź się z samym sobą, uczyń swoje "ja" bratem
Rastafari Jah pokieruje Twoim światem
I pozbędziesz się zwątpienia, pozbędziesz się troski
Wszelkie problemy zamienią się w drobnostki


piątek, 16 maja 2014

“ Życie nie jest koniecznością, ale jeśli już człowiek zdecydował się żyć, powinien żyć pięknie. ”

To już mój 5 post z kolei. Rozumiem, że nie masz czasu no bo to koniec roku, praca, ogólnie dużo się dzieje. No ale może chociaż Ty sobie coś poczytasz z nudów ;3

A więc, mam nadzieje w te wakacje
*żebyś przyjechała do mnie na tydz(możesz oczywiście dłużej, zależy jak długo to mieszkanie bd wolne)
*iść na jakąś degustacje potraw z całego świata czy europy nie wiem dokładnie ale idę
*pojechać na woodstock
*jezdzic na jednodniowe tripy do roznych miesc np wawy czy nad jezioro ze znajoma
*zrobić wspolne urodziny ze znajoma, która ma 3 dni po mnie i pojechac razem nad morze
co więcej..wsumie nwm, nie chce tez jakos bardzo planowac tylko tak ogólnie co na pewno bym chciala robić
Będę miała też więcej czasu na szycie i projektowanie, tzn na projektowanie zawsze mam czas ale właśnie w końcu muszę coś z tego naprawdę zrobić, uszyć bo tak się jeszcze nie bawiłam. Tylko na obozie, ale to tylko jedna koszula i to na szybko.



Dzisiaj byłam na kursie makijażu dziennego. Właściwie kurs miał być dla znajomej ale się okazało, że ma jakąś alergię i, że nie może używać niesprawdzonych kosmetyków, że zawsze czyta skład itd dlatego ja byłam modelką ale bardzo mi się podobał efekt końcowy. Powiększył mi optycznie oczy jak jeszcze żaden inny. Nie mam niestety zdjęc. Chociąż itak by tego tak dobrze nie oddały, wiem bo jestem niefotogeniczna (albo po prostu brzydka?xd)
polecam poczytać Marka Hłasko.



"Wielka miłość zdarza się w życiu tylko raz, wszystko, co następuje
 potem, jest tylko szukaniem tej utraconej miłości."

“ Tu nie chodzi o to, żebym ja na Ciebie liczyła. Chodzi o to, żebyś Ty na mnie liczył. Żebyś wiedział, żebyś zawsze wiedział, że masz na świecie człowieka, do którego w każdy dzień, w każdym stanie i o każdej godzinie możesz przyjść. ” 

czwartek, 8 maja 2014

I don't know what to say


Biorę udział w konkursie heart fashion w tym roku 
klik 
ciekawe są nagrody za zajecie 2 i 3 miejsca
Nagrodą za przejście Kwalifikacji jest jedno 2-osobowe zaproszenie na Galę Finałową (dla 10 Finalistów). Nagrodą za zajęcie I miejsca na Gali Finałowej jest indeks na studia pierwszego lub drugiego stopnia na Wyższej Szkole Umiejętności Społecznych w Poznaniu, ul. Głogowska 26, na kierunku Wzornictwo ze specjalnością Projektowania ubioru. (dla 1 osoby). Nagrodą za zajęcie II miejsca na Gali Finałowej jest indeks na studia pierwszego stopnia Wyższej Szkoły Artystycznej w Warszawie, ul. Siennicka 6a, na kierunku Malarstwo ze specjalnością Kostium i rekwizyt sceniczny. (dla 1 osoby). Nagrodą za zajęcie III miejsca na Gali Finałowej jest staż w pracowni projektowej.

 Zamawiam soczewki geo crystal 15mm niebieskie, wreszcie zrobie sie na rudo, zaczynam prace w oriflame.
Zmęczona jestem. Jutro znowu sie spotykam z Klaudią, moja sponsporka, ktora mi wszystko jeszcze wytlumaczy odnosnie pracy i idę do ortodonty. Równo za miesiac bede miala wkoncu zdjety aparat. Baw się dobrze w Hiszpanii ;p Nie moge sie doczekac jak do mnie przyjedziesz w wakacje. Cale mieszkanie, tylko my dwie, duzo jedzenia i zajebiscie spedzony czas..