środa, 22 stycznia 2014

Tiring Day...

      
       Trzeba wierzyć że jest się najlepszym!!


          I AM THE BEST!!

Hejka.

Jestem wykończona, ostatnie ćwiczenia, treningi dają mi tak w kość że ledwo wydalam xD Dzisiaj musiałam wziąć nawet leki na kolana bo mi wysiadły i dzisiaj przez wszystkie lekcje w szkole siedziałam przytulając się do kolan mówiąc "Dacie radę, wierzę w was kolana!" <3 Jutro zawody z kosza a ja czuję że jutro wstanę ledwo żywa przez te zakwasy, ale jakoś to będzie! Najważniejsze jest pozytywne nastawienie. Prócz tego że już dzisiaj ogólnie całe ciało od ramion do stóp odmawiają mi posłuszeństwa, i są jak galaretka mmm...

Niedługo osiemnastka, wszyscy szaleją że będzie impra, a ja nawet tej osiemnastki nie chce :< TAKI STARUCH ZE MNIE!


W KOŃCU ŚNIEEEEG!!! 

Papatki :*
Padam na twarz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz