No cóż, co do posta Kyou, ma rację, trzeba dążyć własną drogą i samemu decydować o swoim życiu, ale! Życie nie jest takie proste, mam 18 lat ale życie już mnie czegoś nauczyło, dlatego trzymam się dwóch zasad, pierwsze to :"Ktoś sławny powiedział - podróż jest lepsza od dotarcia do celu - zaskoczyło mnie to, myślałem że do sukcesu prowadzi tylko jedna droga, ale gdy się ją obierze, nie trzeba porzucać innych, liczy się to co człowiek przeżyje krocząc tą drogą, potknięcia, upadki, przyjaźnie, liczy się sama podróż, nie jej cel, trzeba tylko wierzyć że przyszłość ułoży się po naszej myśli" Adam G. Sevani "Step up3"
"Nie mówię ci, żebyś robiła zawsze to co chcesz. Mówię tylko, że powinnaś robić tyle samo rzeczy, których chcesz, jak tych, których nie chcesz robić."
Pamiętaj, żeby robić to co chcesz, musisz też robić rzeczy których nie chcesz. Ahhh teraz jak to piszę to trudno jest mi to napisać w taki sposób żebyś mnie dokładnie zrozumiała. Druga zasada to:
Po co pytać o jutro skoro nie wiesz czy dzisiaj dożyjesz?
Często jak się mnie pytają co jutro robię to im właśnie tak odpowiadam "nie pytaj mnie o jutro skoro nie wiem czy dzisiaj dożyję". Po prostu żyję dniem dzisiejszym i próbuję ten dzień nie zmarnować :3 Dbam o mamę, pokazuję jej jak bardzo ją kocham, próbuję trzymać dobre relacje z rodzeństwem, robię to co kocham, czyli ćwiczę taniec, gimnastykę, gram dużo w kosza, uczę się, staram się pomagać innym i być dla innych przydatna i pomocna. Oczywiście nie da się wszystkiego zrobić jednego dnia, ale chcę zasnąć ze świadomością że nie zmarnowałam dzisiejszego dnia, że zrobiłam tyle na ile było mnie stać. Dlatego tak trudno było mi się dzisiaj zabrać za pisanie tego posta, za dużo energii dzisiaj miałam w sobie żeby usiąść na spokojnie przed komputerkiem. Są momenty gdzie człowiek nie ma w sobie energii żeby nawet ruszyć palcem czy się uśmiechnąć, ale najważniejsze to się nie poddawać.
Jeśli się nudzisz i chcesz dokładnie zrozumieć o co mi chodzi, to wskazówką moją jest manga, która mi wiele pomogła do zrozumienia samej siebie: Annarasumanara
Ahh.... czuję się jak poeta xD
prawie umiem szpagat, zaczęłam uczyć się pływać (nawet 10 basenów nie potrafię zrobić). Wczorajszy dzień mnie tak wykończył że jak wróciłam do domu to tylko zrobiłam z siostrą te 10 pompek tak jak jej obiecałam i od razu glebłam się do łóżka i momentalnie zasnęłam. Najlepszy sposób na dobry sen: wyczerpujący dzień.
No i co zabawne, nauczycielka stwierdziła że jestem naćpana tylko dlatego bo się przestraszyłam jak do mnie podeszła xD Odskoczyłam co najmniej na 2 mentry :D
A i znalazłam mojego wspaniałego tancerza którym zaczęłam się jarać gdy tańczył w teledysku shakiry, było go tak trudno znaleść że o matko! A sie okazało że tańczył w step up3 <3 to link jak tańczy sobie z nudów:
Tyle na dzisiaj, papatki <3



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz