FIT
"żeby wyglądać jak kociak trzeba się najpierw spocić jak świnka"
Boże jaka w tedy byłam gruba.... nie było tak źle, ale jednak xD Jak oglądam zdjęcia z starych sesji zdjęciowych to mam niekiedy niezły ubaw. W każdym bądź razie, nie pisze tego posta żeby marudzić o swój stary wygląd >.< Raczej po to żeby popisać o ćwiczeniach itp itd. Dopiero zaczynam, ćwiczę od miesiąca jak nie mniej, od dwóch miesięcy ćwiczę rozciąganie a jakoś dłużej niż po miesiącu zaczęło mnie to tak wciągać że zaczęłam też robić inne ćwiczenia :3 w tym momencie stoję na
- 110 przysiadów
- 95 brzuszków
- 20 pompek
- 1,5h rozciągania
Do tego ćwiczę taniec brzucha i tyłka :D
No i powiem szczerze że tęskno mi było za tymi ćwiczeniami. W pierwszej klasie liceum też miałam na to wielką manię ale niezbyt dobrze ogarniałam całą tą sprawę z dietą itp wygładzałam się i za bardzo byłam ogólnie skupiona nad tym wszystkim, jeśli raz dziennie nie pobiegałam co najmniej przez 15 minut to popadałam w straszną depresje -_- to sprawiło mi wiele nieprzyjemności i od wakacji do teraz wgl nie ćwiczyłam :<
To pomogło mi poukładać w główce, i to nie znaczy że się opierniczałam, wręcz przeciwnie, zaczęłam się tak udzielać w swoim życiu jak nigdy wcześniej, życie zaczęło być dla mnie taką przyjemnością że stało się normalnością wychodzenie o 7 rano z domu i powrót dopiero o 23, ale teraz już tak nie robię,w tym momencie mam jeszcze bardziej poukładane w głowie i zaczęłam też dbać o moją mamę i ogólnie rodzinę. Czuję się jakbym naprawdę zmądrzała w ciągu tego jednego roku pełnego depresji i przemyśleń jaki miałam w całej pierwszej klasie liceum.
Można powiedzieć że w tym momencie nad wszystkim panuje, nie skupiam się tylko i wyłącznie na ćwiczeniach, ogólnie nie sprawdzam czy przytyłam, czy wyglądam źle, bo nie robię tego dokładnie dla dobrego wyglądu, w większej mierze moim celem jest po prostu dobre samopoczucie, sprawia mi to przyjemność i robię to dla zabawy xD Nie trzymam żadnych diet, jem w tedy kiedy stwierdzę że chce sobie coś zjeść.
 |
| Środek zimy LUTY a czuję się jakby już wiosna nas odwiedziła :D |
Piszę dzisiaj o sporcie bo przez przypadek znalazłam bloga jakiejś dziewczyny która ma na to wielką manie, ale panuje nad tym, po prostu najwidoczniej lubi to bardziej niż ja o.O Napisała coś o bieganiu i przeczytałam jakie są tego zalety, zastanawiam się czy nie zacząć znowu biegać ale chyba na razie sobie odpuszczę, chociaż przydałoby się polepszyć sobie kondycje :3
Jakie są zalety biegania?
- To najłatwiejszy sposób, by zrzucić zbędne kilogramy. Bieganie spala więcej kalorii niż jazda na rowerze, rolkach czy pływanie.
- Nie wymaga dużych nakładów finansowych. Jedyne co jest nam potrzebne to buty i zwykły dres.
- Wzmacnia ścięgna i mięśnie, ale również serce.
- Poprawia kondycję. W krótkim czasie można zauważyć pierwsze efekty.
- Wysmukla i przede wszystkim ujędrnia ciało.
- Obniża poziom cholesterolu.
- Działa antystresowo i antydepresyjnie. Poprawia samopoczucie i humor. Sprawia, że jesteśmy bardziej pewni siebie.
Niesamowicie zachęca do biegania :3 Ale siódmy punkt to aż nadto prawda, to tak uzależnia że aż u mnie się skończyło depresją jeśli nie pobiegałam aby dodać sobie tej pewności siebie. Więc warto uważać na to kiedy zaczynamy się od czegoś uzależniać.
Ps. Cieszę się że Kyou ćwiczy razem ze mną, fajnie mieć kogoś z kim można się powymieniać zdaniami na dany temat <3
PARTY
Zmieniając temat to jaramy się z moją Koleżanką baaardzo, ale to baaardzo sławną imprezą - "TOMORROWLAND!"
 |
| My Party Friend <3 |
Chce tam iść, dokładnie to polecieć... :D Zaczynają nam się już nudzić kluby typu gregory, pomarańcza itp itd :D Trzeba nam jakiegoś porządnego festiwalu gdzie się wytańczymy jak szalone. Wezmę ze sobą Kyou i będziemy szaleć na całego *.* Uwielbiam remix'y i innego tego typu nuty, może Kyou nie lubi ale napewno ją przekonam do tego typu imprez >.< Następny cel - TOMORROWLAND!